Spływy kajakowe

Kiedyś spływy kajakowe były dla Tomka czymś na co czekał przez cały rok. Uwielbiał je. Podobnie jak jego koledzy. Razem zaczęli jeździć na spływy kajakowe jeszcze w podstawówce. W czwartej klasie. To była przygoda. Tydzień kajaków, spania w różnych miejscach pod namiotami. Najpierw na wycieczkach szkolnych, później z przyjaciółmi, prywatnie. Ale kiedy to było. Od siedmiu lat nie był ani razu. Sam nie potrafi tego wyjaśnić. Gdy go o to pytają, zawsze odpowiada, że gusta się zmieniają, że spływy kajakowe odeszły do lamusa, że to już przeszłość, że tak naprawdę to wciąż pracuje i nie ma czasu na sport, że jeśli już znajduje chwilę to dzwoni do kumpla, biorą rowery i wyruszają za miasto na godzinę, na dwie, odetchnąć. Zawsze to chwila spędzona na powietrzu. Jedną z takich wypraw wspominają do dziś. Wcale się wcześniej nie umawiali. Po prostu, kumpel Tomka, Wojtek zadzwonił, że jadą. Tomek coś wspomniał, że jego rower ostatnio nie działa jak powinien, coś tam skrzypi, coś tam stuka, ale Wojtek go uspokoił, że zawsze ze sobą wozi zapasowe części rowerowe, wentyle, linki, śrubki, łańcuchy, więc niech się nie martwi, bo już czeka przed domem. Cóż miał zrobić. Wsiedli więc na rowery i wyruszyli stałą trasą. Pięknie, ciepło, zielono, początek lata, aż to nagle małe skrzypienie roweru Tomka przekształciło się w całkiem głośne skrzypienie, później nastąpiła seria bliżej nie określonych odgłosów i w końcu Tomek wylądował na pobliskim drzewie. Jemu się nic nie stało. Rower z powyginanym kołem i przekrzywioną kierownicą wyglądał żałośnie. Wojtek mimo, że jak mówił miał najróżniejsze części rowerowe, zapasowego koła nie zabrał. Zostawił więc Tomka samego, a sam wyruszył na poszukiwanie sklepu. Szukał i szukał, aż w końcu po mniej więcej trzech godzinach zobaczył na szybie niepozornego sklepiku upragnione napisy rowery, części rowerowe. Kupił i wyruszył powrotem do Tomka. Do domu dotarli około północy, Wojtek wykończony, Tomek trochę poobijany. Obaj szczęśliwi, że w końcu odpoczną. A już tydzień później znów jechali na mały rajd rowerowy.

Link do tego artykułu: