Sponsor

Często jeździmy z rodzicami na rajdy rowerowe, podczas których organizowane są różnego rodzaju konkursy. Z reguły do wygrania są raczej nagrody niewielkiej wartości i ściśle związane z rowerami. Takie jak na przykład pompka do roweru czy zapasowa dętka. Ale ostatnio okazało się, że nasz rajd sponsorowany jest przez firmę Kominki - Warszawa, która jako nagrody ufundowała kominki z płaszczem wodnym. Wszyscy byli zdumieni, bo jednak kominki były ostatnią rzeczą, której spodziewalibyśmy się na naszym rajdzie. No może nie ostatnią, ale na pewno jedną z ostatnich. Zapytaliśmy organizatorów czy to oni skontaktowali się z firmą Kominki - Warszawa i poprosili o sponsoring czy to firma Kominki - Warszawa sama zaoferowała się ufundować kominki z płaszczem wodnym no i przede wszystkim w jaki sposób będziemy mieli za to zapłacić. Podejrzewaliśmy, że będziemy musieli od tej pory jeździć w koszulkach z logo sponsora, albo jakimś hasłem typu Najlepsze kominki z płaszczem wodnym. Okazało się, że rzeczywiście Kominki - Warszawa to od teraz nasz główny sponsor i zmuszeni będziemy reklamować go na ulicach naszego miasta i okolic. Szczerze mówiąc to byliśmy okropnie źli na organizatorów rajdu, bo uważamy, że powinni się z nami w tej sprawie skonsultować. W końcu to my mamy reklamować kominki co wcale nam się nie uśmiecha. Do tej pory świetnie się na wszystkich rajdach bawiliśmy. Nie mieliśmy wobec nikogo żadnych zobowiązań i mogliśmy skupić się na jeździe na rowerach i czystej zabawie nieskażonej jakąś niezdrową rywalizacją. Ale podczas ostatniego rajdu zauważyłam już na przykład, że ludzie zupełnie inaczej podchodzą do konkursów jeśli nagroda jest tak kosztowna. Wprawdzie wszyscy szybko zreflektowali się, że nie warto, ale jednak postanowiliśmy poinformować organizatora rajdu, że my się z takiego interesu niestety wypisujemy, bo nie taka była umowa. Postawiliśmy mu ultimatum, że albo od tej pory wszystkie ważne decyzje tego typu będą z nami konsultowane, albo rezygnujemy na stałe i już nigdy się na takim rajdzie nie pojawimy.

Link do tego artykułu: